AC Milan – Livorno 3:0

AC Milan – Livorno 3:0

Koszyk z jedzeniem poświęcony, trzy punkty zgarnięte. Czyli plan na sobotę zrealizowany w 100%. Milan pokonał dziś Livorno 3:0. Bramki strzelali Balotelli, Taarabt i Pazzini. Spotkanie toczyło się pod dyktando Milanu, co bardzo cieszy, zwłaszcza w obliczu poprzednich meczów.

Przebieg spotkania

AC Milan zaczął ten mecz z werwą. Od początku widać było, że zawodnikom Milanu zależy na tym, aby szybko strzelić bramkę i uspokoić grę. Prowadzenie objąć można było już po 13 minutach gry, kiedy to Adil Rami trafił w poprzeczkę. Wcześniej niezłym strzałem z dystansu popisał się Adel Taarabt. Okazało się jednak, że w meczu tym czeka nas długie oczekiwanie na bramkę. Na szczęście udało się ją wbić przed przerwą, bo w 43 minucie. Gola po strzale głową zdobył Mario Balotelli. Przy bramce ładną asystą popisał się Kevin Constant, który dośrodkowywał dziś nie jeden raz.

Druga połowa dla Milanu rozpoczęła się bardzo dobrze. Już w 50 minucie gola strzelił Taarabt, który wykończył ładną dwójkową akcję, którą przeprowadził z Mario. W ten sposób Mario na koncie miał już nie tylko gola, ale też asystę. Nie skończył jednak na tym, bowiem w 83 minucie zaliczył kolejną asystę, jego ładny rajd wykończył Pazzini. Jakże to miło widzieć Balotellego z golem i dwiema asystami, a nie z żółtą kartką za pyskowanie.

Wnioski z meczu (moje)

Muszę przyznać, iż momentami podobała mi się gra Robinho (o zgrozo). Zawodnik póki miał siłę biegać, to był aktywy, widać było, że mu się chciało, a że jego nie zawsze konwencjonalnie pomysły potrafiły przerodzić się w zalążki ciekawych akcji, widać było, że Taarabtowi dobrze się z nim współpracuje. Cieszy mnie to, bo skoro w tej taktyce dobrze wyglądał Robinho, to El Shaarawy wyglądał będzie jeszcze lepiej. Cieszą trzy punkty, cieszy kolejne zwycięstwo i cieszą szansę na LE, chociaż będzie ciężko, bo Inter też wygrywa.

Ze smutniejszych rzeczy, to kilka razy rzuciło mi się dziś w oczy, jak zawodnicy Milanu wyprowadzali szybką (w miarę) akcję do przodu skrzydłem, a pod polem karnym okazywało się, że skrzydłowy nie ma do kogo dośrodkować. Wniosek? Tu wniosku nie ma, Mario nie jest typem rasowego środkowego napastnika, to oczywiste. Ja przesunąłbym go gdzieś do tyłu, a na szpicy dał kogoś innego. Ale wtedy tracimy miejsce dla jednego z ofensywnych pomocników. Moje wymarzone trio za plecami napastnika w przyszłym sezonie to: Shaarawy – Taarabt – Balotelli z Kaką do rotacji.

Życzę Wam smacznego jajka.

Oglądaj mecze Milanu za darmo

Oglądaj transmisje meczów Milanu na żywo i ZA DARMO online w STS TV
Oglądaj transmisje meczów Milanu na żywo i ZA DARMO online w Fortuna TV

Partner serwisu

Następny mecz

Poprzedni mecz

Terminarz i wyniki Serie A

Tabela Serie A

Najlepsi strzelcy Serie A