Porażka z Valencią. Milan wygląda słabo!

Porażka z Valencią. Milan wygląda słabo!

W dniu dzisiejszym Milan miał okazję przekonać się, iż jest zespołem, który na tę chwilę wydaje się słaby. Przynajmniej w zestawieniu, które mieliśmy dziś możliwość oglądać. Milan przegrał z Valencią 2:1, a w czasie meczu nie dał nam wielu powodów do optymizmu. Jedynym jest fakt, że na boisku nie oglądaliśmy naszego teoretycznie najmocniejszego zestawienia.

Gole dla Valencii padały po katastrofalnych zagraniach naszych obrońców. Najpierw Paco Alcacer wykorzystał podanie Cristiana Zapaty, który podał mu piłkę, po czym ten zaskoczył Diego Lopeza lobem, a później gola na 2:1 strzelił Rodrigo, który skorzystał z tego, że Albertazzi jest zawodnikiem co najwyżej na poziomie Primavery Milanu, a nie pierwszego składu. Gola dla Milanu zdobył Keisuke Honda, któremu całkiem sympatycznie wyszedł strzał z rzutu wolnego.

Wnioski po meczu

Wnioski są może zbyt negatywne, ale należy pamiętać, iż dotyczą „drugiego garnituru” Milanu. Wydaje mi się, że ta ekipa nadal nie ma pomysłu na grę. Brakuje w niej zawodników, którzy potrafiliby przytrzymać piłkę, zrobić z niej pożytek i stworzyć okazję kolegom. Są u nas z kolei zawodnicy, którzy stanowią dla nas ogromne zagrożenie. Zagrożenie, które rodzić może frustrację nie tylko naszą, ale też innych piłkarzy, którzy przynajmniej się starają i nie grają jak juniorzy.

Milan w takim wydaniu nie ma szans na to, aby w Serie A zakwalifikować się do Ligi Mistrzów. A na zmiany czasu pozostało już niewiele. Mam nadzieję, że przynajmniej Inzaghi wie, jak i w jakim składzie ma grać jego Milan. Bo ja póki co tego nie wiem ;-). Wiem jednak, że ewentualnego odejścia Zapaty nie będę jednak żałował. Zbyt często pokazuje, że nie myśli przy wyprowadzaniu piłki.

Następny mecz

Poprzedni mecz

Terminarz i wyniki Serie A

Tabela Serie A

Najlepsi strzelcy Serie A