Za nami kolejny mecz, w którym mogliśmy poczuć to, co tak dobrze znamy z ostatnich lat. Czyli upokorzenie, ból, wstyd i przykrość. No bo jak inaczej nazwać remis z drużyną ze strefy spadkowej? Ja inaczej zrobić tego nie potrafię. Potrafię jednak wysnuć pewien wniosek, który nasunął mi się po dzisiejszym meczu. W zeszłym tygodniu, po haniebnej porażce z Empoli napisałem, że Milan podszedł do meczu zbyt lekko, ignorując rywala i nie przykładając się należycie do wykończenia akcji. Teraz wiem już, że tu nie chodziło o lekceważenie, a zwyczajnie o strach przed strzeleniem gola. Widzieliście o czym mówił Montella w czasie konferencji…
Autor: Nikodem Daleki
Ktoś tu, za przeproszeniem, ocipiał. Albo Mino Raiola (jak ja go nie lubię), albo włoskie media, na okładkach których pojawiła się dziś informacja, że agent zaoferował usługi swojego Klienta Interowi. Klientem tym jest Donnarumma. Wg źródłowych informacji Raiola zaproponował, aby gracz dołączył do Interu za darmo, po zakończeniu kontraktu w Milanie. Informacja ta ukazała się w dwóch gazetach – Tuttosport oraz Corriere dello Sport. Parodia. Sądzę, że nie jest to wyssane z palca. Po prostu Raiola jest zajebistym agentem. Nie zważa na serce zawodnika. Nie patrzy na jego preferencje. Po prostu robi wszystko co w jego mocy, aby wycisnąć od pracodawcy…
Stało się, Milan kolejny raz stracił punkty ze słabiutkim rywalem. Chciałoby się powiedzieć, że stracił te punkty w okolicznościach niewytłumaczalnych, ja jednak pewne wytłumaczenie jestem w stanie znaleźć. Po wczorajszym meczu Interu, który zakończył się ich porażką niemal wszyscy kibice Milanu zaczęli obwieszczać, że oto ich ukochana drużyna ma już 5 punktów przewagi nad rywalem z drugiej części Mediolanu. I śmiem twierdzić, że podobne nastawienie pojawiło się u naszych piłkarzy, którzy z Empoli grali tak, jakby byli przekonani, że w końcu coś wpadnie, a mecz łatwo wygrają. Takie podejście bardzo kuło mnie w oczy. Nasi zawodnicy tworzyli sobie sytuacje, a przy…
W chwili, gdy Gerard Deulofeu dołączał do Milanu kibice mieli mieszane uczucia. Przychodził do nas gość uznawany kiedyś za wielki talent. Ale też gość, który nie do końca sprawdził się w Anglii. Wszyscy wiedzieliśmy jednak, że Gerard ma spory potencjał i liczyliśmy na to, że u nas się odrodzi i pociągnie nas w górę. No i się odrodził. No i przy pomocy innych zawodników ciągnie nas w górę. No i błyszczy. A nam powoli żal zaczyna ściskać dupę. Wszystko przez Barcelonę. O jak dobrze, że Juve im nakopało. W Barcelonie szykują się spore zmiany. Chcą pozbyć się kilku gwiazd sprowadzając w…
Znałem tego piłkarza jeszcze zanim trafił do Milanu. Wiedziałem, że ma talent i że jest dobry. Na wieść, że może trafić do Milanu poczułem wielką radość. Radość, która później tłamszona była przez kolejnych trenerów, którzy w Milanie nie chcieli dać mu prawdziwej szansy. Z wielką frajdą obserwowałem jego dobrą grę w Genui, cieszyło mnie, że strzela, że asystuje, że kreuje okazje. Miałem nadzieję, że kiedyś będzie robił to dla mojego ukochanego klubu. No i nagle przyszedł sezon 2016/17, w którym moje marzenia i przeczucia co do Suso w końcu się spełniły. Gość ma złotą nóżkę. Zawsze śmieszą mnie stwierdzenia, ze…
Dziś o godzinie 15:00 na San Siro wybiegną zawodnicy naszego kochanego klubu. Rywalem będą piłkarze Palermo, zespołu, z którym ostatnio gra się nam bardzo dobrze, o czym świadczą cztery wygrane w ostatnich czterech meczach. Jeszcze tydzień temu, gdy Milan tracił dwa punkty w pojedynku z tragicznie słabą Pescarą wydawało się, że walka o Europę musi być już zakończona. Los i dla nas, i dla piłkarzy Milanu okazał się jednak bardzo łaskawy, a to za sprawą nieporadności naszych rywali. W zeszłej kolejce Inter stracił punkty z Sampdorią, a wczoraj z kolei Atalanta zremisowała z Sassuolo. Wyniki te sprawiają, że walka o puchary…
Cześć Milaniści Piszę dziś do Was z dobrą wiadomością. Serwis ForzaMilan.pl wraz z Fanpage’m wracają do życia. Życia lepszego, niż przez ostatnie miesiące czy lata. Ci, którzy są tutaj ze mną od początku wiedzą, że na starcie na stronie regularnie pojawiały się nowe newsy. Z czasem okazało się jednak, że czasu mam za mało, aby to wszystko pociągnąć. Przez wiele miesięcy serwis leżał więc odłogiem i czekał na lepsze czasy. A ostatnie sytuacje na Facebooku, gdzie zbyt wielu redaktorów nie potrafiło się ze sobą dogadać doprowadziły do tego, że postanowiłem coś z tym zrobić. I dzięki temu chciałem zaprezentować Wam…
W tej kolejce Serie A nasz ukochany Milan zmierzy się z Napoli. Pomimo tego, że mamy już niedzielne popołudnie, to na spotkanie to przyjdzie nam chwilę poczekać, a to za sprawą tego, że zarząd ligi chciał dać naszym rywalon jeden dodatkowy dzień odpoczynku po meczu w pucharach. Ja na to spotkanie czekam z wielką niecierpliwością, a to dlatego, że właśnie pojedynek z Napoli najwięcej może powiedzieć nam o obecnym Milanie. Mogłoby się wydawać, że nasi w ostatnim czasie grają nieźle. Stwarzają sytuacje, strzelają gole, biegają, wygrywają, gonią rywali w tabeli. Wszystko brzmi pięknie i ładnie, ale dopiero jutro nasi przejdą prawdziwy…
Jako kibic Milanu mam to do siebie, że jestem bardzo impulsywny. Na wszystkie wyniki naszej drużyny reaguję po prostu po włosku. Jestem albo mega wkurzony i łatwo krytykuję, albo mega entuzjastyczny i raduję się z kolejnych zwycięstw. Jedno w tym wszystkim jest niezmienne: godzinę, dzień, tydzień czy miesiąc po największej wygranej lub po najgroszej porażce zawsze wierzę w Milan i bardzo mocno go kocham, miłością kibicowską rzecz jasna. Dlatego chciałem się Wam przyznać, że ja wciąż wierzę w to, że Milan zakwalifikuje się do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, a przynajmniej do eliminacji. Wierzę w to z kilku powodów, które wymieniam w kolejności…
W końcu doczekaliśmy się spokojnej wygranej Milanu. W końcu doczekaliśmy się małej kanonady. W końcu wygraliśmy z kimś zdecydowanie i bezdyskusyjnie. Tak, AC Milan pokonał dziś 4:1 Sampdorię, jednak musimy pamiętać, o tym, aby wygrana ta nie zamydliła nam oczu. Bardzo cieszę się z dzisiejszego meczu. Cieszę się i z wygranej i z jej rozmiarów i z dobrej gry Nianga. Gdyby nie głupie zachowanie Polego, to w samych superlatywach można by było mówić również o naszej grze obronnej, bo Sampdoria nie stanowiła dla nas żadnego zagrożenia, ale… Ale to Sampdoria, która znajduje się w dolnej części tabeli i po dobrym starcie w…