Ruben Amorim cieszył się z pierwszego zwycięstwa w derbach Mediolanu, ale przypomniał, że Milan czekają również trudniejsze momenty. Trener podkreślił, że po pokonaniu Interu zespół musi szybko skupić się na kolejnym wyzwaniu.
Amorim docenił poprawę w grze Milanu
Milan przystępował do derbów po niespodziewanej porażce u siebie z Bolonią 2:4. Zwycięstwo nad lokalnym rywalem może dać zespołowi spokój po wymagającym tygodniu. Amorim zaznaczył jednak, że jeden dobry występ nie zmienia faktu, iż drużyna nadal musi pracować nad swoją grą.
„Jestem zadowolony z wielu rzeczy. Zaczęliśmy bardzo mocno. Wiedzieliśmy, że rywale są groźni w powietrzu, ale zmieniliśmy nasze podejście i uważam, że widać poprawę w porównaniu z poprzednimi meczami. W drugiej połowie utrzymaliśmy kontrolę nad piłką i poradziliśmy sobie bardzo dobrze. Luca Modrić miał w tej fazie duży wkład. To nie był perfekcyjny mecz, ale dla kibiców jest to niesamowity wieczór. Po rozczarowaniu w środę bardzo ważne było zwycięstwo, które pozwoli nam iść dalej” – powiedział trener Milanu.
Powroty ważnych zawodników pomogły drużynie
Trener Interu Cristian Chivu zaskoczył zmianą ustawienia na 3-4-2-1. Petar Sučić i Andy Diouf grali za plecami jedynego napastnika, którym był Marcus Thuram. Do składu Milanu wrócili natomiast Mario Gila, Diego Moreira i Adrien Rabiot, niedostępni w poprzedniej kolejce.
„Mecz i nastawienie były zupełnie inne. Czułem, że piłkarze byli źli po ostatnim wyniku. Trzeba uczciwie przyznać, że obecność Gili, Moreiry i Rabiota miała ogromne znaczenie – nie tylko ze względu na ich indywidualne umiejętności, ale także rolę w codziennej pracy. Mimo radości wciąż myślę o spotkaniu z Bolonią i o tym, co mogliśmy zrobić lepiej. To wspaniały wieczór dla kibiców, ale musimy natychmiast skoncentrować się na kolejnym wyzwaniu” – dodał Amorim.
„Nie chcę zawieść tych, którzy tak bardzo mnie wspierają”
Amorim po raz pierwszy poprowadził Milan w derbach Mediolanu. Podkreślił, że atmosfera na stadionie zrobiła na nim duże wrażenie, a zwycięstwo może zwiększyć zaufanie kibiców do projektu klubu.
„Atmosfera jest niesamowita, a pasja wyjątkowa – zupełnie inna niż podczas jakichkolwiek derbów, w których uczestniczyłem. Bardzo cieszę się z powodu piłkarzy. Kibice będą teraz bardziej wierzyć w nasz projekt. Przed nami wspaniałe wieczory, takie jak ten, ale będą też trudne chwile, jak mecz z Bolonią. To część procesu. Dobrze jest wygrywać takie spotkania i pokazywać, że budowa zespołu wymaga czasu. Nie da się zmienić wszystkiego w jeden dzień. Jestem dumny z moich piłkarzy, ale myślami jestem już przy kolejnym meczu” – stwierdził.
Trener podziękował także właścicielowi klubu Jerry’emu Cardinale oraz kibicom. „Nie chcę zawieść tych ludzi, którzy tak bardzo mnie wspierają, a szczególnie pana Cardinale” – powiedział.
Scudetto celem, ale nie od razu
Cardinale oglądał spotkanie z trybun i nie ukrywa ambicji związanych ze zdobyciem mistrzostwa Włoch. Amorim podkreślił, że powrót Milanu na szczyt jest celem klubu, choć walka o Scudetto już w pierwszym sezonie będzie bardzo trudna.
„Będziemy bardzo mocnym zespołem, ale potrzeba do tego cierpliwości. Jak powiedział pan Cardinale, ostatecznym celem zawsze jest mistrzostwo. Realistycznie patrząc, zdobycie Scudetto już w pierwszym sezonie będzie niezwykle trudne. Będziemy walczyć w każdym meczu, a naszym celem w Milanello jest przywrócenie Milanu na szczyt. «Top Gun» to świetny film, ale w pierwszej części ginie wierny towarzysz głównego bohatera, więc wolę skupić się na drugiej” – zakończył z uśmiechem Amorim.
„I don’t want to fail these people that are supporting me so much, especially Mr. Cardinale.”
Ruben Amorim expresses his gratitude for the Milan owners and fans ❤️ https://t.co/j71TilSfZK
– CBS Sports Golazo ⚽️ (@CBSSportsGolazo) October 31, 2026
