Ruben Amorim apeluje, by Milan nie popadał w euforię po wygranej z Interem. Trener podkreślił, że jego zespół musi skupić się na meczu z Ferencvárosem w Lidze Europy, a mimo planowanych zmian w składzie celem pozostaje zwycięstwo.
Amorim przestrzega przed lekceważeniem rywala
Szkoleniowiec Milanu zaznaczył, że derby z Interem są już przeszłością, a drużyna powinna skoncentrować się na najbliższym spotkaniu. Zwrócił uwagę na wyraźny styl gry Ferencvárosu, który występuje w ustawieniu 4-2-3-1 i jest przyzwyczajony do wygrywania.
„Mecz z Interem to już przeszłość. Teraz musimy myśleć o Ferencvárosie. Węgrzy mają wyraźną tożsamość, grają w ustawieniu 4-2-3-1 i są przyzwyczajeni do zwycięstw. Przyjadą na San Siro bez presji, dlatego musimy zachować pokorę, koncentrację i zwracać uwagę na szczegóły, tak jak zrobiliśmy to w derbach” – powiedział Amorim.
Rotacje w składzie, ale cel pozostaje ten sam
Trener potwierdził, że zamierza dokonać zmian w składzie ze względu na napięty terminarz. Nie chce ryzykować zdrowia zawodników i podkreślił, że klub nie może sobie pozwolić na długotrwałe absencje.
„Musimy uważać na niektórych piłkarzy. Terminarz jest bardzo napięty i nie możemy pozwolić sobie na utratę zawodników na długi czas. Na pewno będą zmiany, ale wszyscy są gotowi. Ferencváros ma dziewięć punktów i wygrał wszystkie dotychczasowe mecze. My jednak musimy zwyciężyć” – wyjaśnił portugalski szkoleniowiec.
„Prawdziwa radość przyjdzie po zdobyciu Scudetto”
Amorim przyznał, że nie jest zadowolony z nieregularnej gry Milanu ani w Serie A, ani w Lidze Europy. Zespół wciąż ma nad czym pracować w ataku i musi poprawić umiejętność wywierania presji na rywalach.
Trener odniósł się również do emocji po zwycięstwie w derbach. „To było wyjątkowe zwycięstwo, ale to tylko jeden mecz. Prawdziwa radość przyjdzie, gdy zdobędziemy Scudetto. Nie rozumiem drużyn, które koncentrują się wyłącznie na wielkich derbach. To mentalność małego klubu, a nie wielkiego zespołu” – stwierdził.
