Milan planuje wzmocnić defensywę zimą, a jego głównym celem ma być Gonçalo Inácio ze Sportingu. Ruben Amorim chętnie ponownie pracowałby z portugalskim obrońcą, którego zna z czasów wspólnej pracy w Lizbonie.
Inácio priorytetem Milanu
Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, Milan wytypował 25-letniego Gonçalo Inácio jako najważniejszy cel do wzmocnienia linii obrony. Właściciel klubu Gerry Cardinale chce zapewnić Rubenowi Amorimowi skład na poziomie Ligi Mistrzów i uniknąć trzeciego z rzędu sezonu poza europejską elitą.
Zainteresowanie portugalskim reprezentantem nie jest nowe. Już latem pojawiały się doniesienia, że Inácio znajduje się na liście życzeń „Rossonerich”, jednak Sporting nie chciał sprzedawać nowego kapitana po odejściu Morten Hjulmanda do Atlético Madryt.
Amorim z chęcią ponownie podjąłby współpracę z lewonożnym obrońcą, którego wprowadzał do pierwszego zespołu Sportingu. W ciągu pięciu sezonów spędzonych razem w lizbońskim klubie rozegrali 187 meczów, a Sporting trzykrotnie zdobył mistrzostwo kraju. Amorim odszedł do Manchesteru United w trakcie ostatniego z tych sezonów.
Sporting ustalił wysoką klauzulę odstępnego
Początek obecnego sezonu nie jest najlepszy w wykonaniu Inácio. Obrońca strzelił już dwa gole samobójcze: w meczu Ligi Mistrzów z Galatasaray oraz w ligowym spotkaniu z Famalicão, zakończonym remisem 1:1.
We wrześniu Inácio otrzymał powołanie do reprezentacji, ale Jorge Jesus nie umieścił go w kadrze na dwa mecze, a w kolejnych dwóch pozostawił na ławce rezerwowych. Na pozycji lewego środkowego obrońcy stawiał wówczas na Renato Veigę. Milan nie zamierza jednak rezygnować z prób przekonania Portugalczyka do transferu do Serie A.
Latem mediolańczycy wzmocnili skład Mario Gilą i 20-letnim Sankunem Diavarą, traktowanym jako inwestycja na przyszłość. Z powodu niewielkiej liczby dostępnych obrońców do zespołu musiał wrócić także Fikayo Tomori, choć początkowo nie znajdował się w planach Amorima.
Kontrakt Inácio ze Sportingiem obowiązuje do 2030 roku, a wpisana w niego klauzula odstępnego wynosi 60 milionów euro.
