Urodzony w Płowdiwie Valeri Vladimirow robi szybkie postępy w AC Milan. Młody obrońca otrzymał numer 35 zgłoszony do Serie A, podpisał długoterminowy kontrakt z klubem i zadebiutował w kadrze Bułgarii U21. W rozmowie ze Sportal.bg opowiedział o treningach z pierwszym zespołem i swoich najbliższych celach.
Od młodzieżowych drużyn do reprezentacji U21
Kariera Vladimirowa nabiera tempa. Obrońca otrzymał pierwsze powołanie do młodzieżowej reprezentacji Bułgarii, która przygotowuje się do europejskich kwalifikacji. W planach zespołu są mecze z Portugalią, Czechami i Szkocją.
– Emocje związane z pierwszym powołaniem do młodzieżówki były duże. Na każdym treningu dajemy z siebie sto procent, a starsi zawodnicy mi pomagają. Rosena Bożinowa też mogę o to poprosić. Widzimy się po raz pierwszy, ale podążamy tą samą drogą – powiedział Vladimirow.
W Milanie młody Bułgar otrzymał numer 35 zgłoszony do Serie A i podpisał długoterminowy kontrakt. W okresie przygotowawczym spędził także sporo czasu na treningach z pierwszym zespołem, zdobywając zaufanie szkoleniowca Rubena Amorima.
Adaptacja w Milanie i treningi z gwiazdami
Początki w nowym klubie nie były łatwe. – Moje pierwsze wrażenie było takie, że nikt nie mówił po angielsku, wszyscy porozumiewali się po włosku. Na początku było bardzo trudno, ale z czasem nauczyłem się języka i przyzwyczaiłem do nowej sytuacji – wspominał obrońca. Dodał, że w tak międzynarodowym klubie miejsce w składzie trzeba wywalczyć dobrą grą.
W okresie przygotowawczym Vladimirow miał okazję mierzyć się z takimi zespołami jak Chelsea, Inter i Celtic. – Przed meczem emocje są duże, ale kiedy wychodzisz na boisko, skupiasz się już na czymś zupełnie innym. Trener ceni zawodników, którzy chcą grać i pokazują to na murawie – opowiadał.
Obrońca docenił również pracę z Massimiliano Allegrim i jego asystentem Landuccim. Treningi koncentrowały się przede wszystkim na grze defensywnej, co – jak przyznał piłkarz – było dla niego dużym atutem. Dobre wspomnienia ma także z zajęć z Luką Modriciem i Strahinją Pavloviciem. – Wiemy, jak wielkim piłkarzem jest Modrić, ale to również wspaniały człowiek. Bardzo mi pomaga, podobnie jak Pavlović – dodał.
Vladimirow czeka na szansę w pierwszej drużynie
Młody Bułgar nie ukrywa, że marzy o debiucie w Serie A i europejskich pucharach, ale skupia się na kolejnych zadaniach. – Marzenie jest, ale podchodzę do wszystkiego dzień po dniu. Czekam na swoją szansę i jestem gotowy. Teraz koncentruję się na najbliższej przyszłości i meczu z Portugalią – podkreślił.
Vladimirow przyznał też, że gdzieś z tyłu głowy ma nadzieję na debiut w Sofii, być może w spotkaniu z Lewskim. Na razie najważniejsze są jednak występy w kadrze U21 i dalsza praca, która może przybliżyć go do gry w pierwszym zespole Milanu.
