AC Milan odpowiedział zwycięstwem 3:0 nad Lecce na porażkę 0:2 z Benfiką w Lidze Europy. Ruben Amorim przyznał, że dał zawodnikom większą swobodę, aby poprawić grę zespołu i uniknąć błędów, które popełniał podczas pracy w Manchesterze United.
Amorim zmienił podejście do gry Milanu
Ruben Amorim podkreślił, że jego zespół zaprezentował się znacznie lepiej niż w poprzednich spotkaniach. Szkoleniowiec zwrócił uwagę na większą swobodę zawodników, ruch bez piłki oraz częstsze ataki za linię obrony rywala.
– Nie jesteśmy już tylko zespołem, który utrzymuje się przy piłce, ale także drużyną potrafiącą stwarzać zagrożenie – powiedział Amorim. – Mamy przestrzenie, w które możemy wchodzić, i to jest dobre. Kontrolowaliśmy mecz, wiedzieliśmy, że przeciwnik czeka na nasz błąd, ale broniliśmy się bardzo dobrze i zasłużenie wygraliśmy.
Trener Milanu przyznał, że decyzje dotyczące stylu gry muszą wynikać z obserwacji spotkań oraz charakterystyki poszczególnych zawodników.
– Oczywiście słucham piłkarzy, ale każdy zawodnik chce ukierunkować grę tak, aby odpowiadała jego mocnym stronom. Jeśli chce się mieć własną tożsamość, nie zawsze jest to łatwe. Ostateczna decyzja należy do mnie. To, co zauważyłem w ostatnich meczach, przypominało mi sytuację z Manchesteru United i nie mogę popełnić tego samego błędu – wyjaśnił.
Amorim zaznaczył, że Milan nie zawsze dysponuje zawodnikami o idealnych cechach do realizacji konkretnego planu taktycznego. W takich sytuacjach zespół powinien się dostosować.
– Czasami nie mamy zawodników o odpowiedniej charakterystyce, aby grać w określony sposób. Wtedy musimy się dostosować. W innym meczu możemy wrócić do budowania akcji z trzema obrońcami. Ważne jest, aby mieć różne sposoby gry – stwierdził szkoleniowiec.
Milan wrócił do zwycięstw
Po pięciu kolejkach Serie A Milan ma na koncie 11 punktów i traci dwa do prowadzących Romy, Interu oraz Lazio. Amorim został również zapytany o statystykę, według której jest pierwszym trenerem w erze trzech punktów za zwycięstwo, który rozpoczął pracę w klubie od zdobycia 11 punktów w pięciu meczach ligowych.
– To dobra statystyka, ale czasy są inne. Mamy jeszcze dużo pracy, jednak poprawiamy się i uczymy. W ostatnich spotkaniach mieliśmy problemy, ponieważ struktura zespołu była zbyt sztywna. Kiedy piłkarze otrzymali trochę więcej swobody, spisali się lepiej – powiedział Amorim.
Rola Luki Modricia w zespole
Trener odniósł się także do sytuacji Luki Modricia. Chorwat wrócił do podstawowego składu po tym, jak został zmieniony w przerwie meczu z Lazio i nie pojawił się na boisku w spotkaniu z Benfiką.
– Musimy długo utrzymywać się przy piłce, aby Luka mógł pokazać pełnię swoich możliwości, ale jest gotowy wystąpić w każdym meczu, w którym będziemy go potrzebować. Jeśli spotkanie opiera się wyłącznie na szybkich przejściach, tak jak w pierwszej połowie meczu z Lazio, nie jest to dobre spotkanie dla Luki. Nie jest to jednak także dobry mecz dla Ardona Jashariego – zauważył Amorim.
Szkoleniowiec podkreślił, że przy wyborze składu należy brać pod uwagę cechy poszczególnych zawodników oraz sposób, w jaki przebiega dane spotkanie.
– Gdy rywal broni głęboko i gra jest bardziej zamknięta, możemy bardzo dobrze wykorzystać Modricia. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość, ale on jest gotowy na każdy rodzaj meczu – dodał.
Amorim uważa, że Milan powinien mieć więcej punktów
Milan rozpocznie przerwę reprezentacyjną z dorobkiem 11 punktów. Amorim uważa jednak, że jego drużyna mogła zdobyć ich więcej.
– Roma i Inter miały więcej czasu na budowanie zespołu. Widać, że ich schematy są już dobrze wypracowane. Nie straciliśmy aż tak wielu punktów. Na wyjazdach z Lazio i Juventusem wypuściliśmy z rąk po dwa punkty, więc nie wszystko wygląda źle – ocenił trener.
Amorim przyznał, że Milan nie zawsze prezentował się najlepiej, ale w kilku spotkaniach był blisko zwycięstwa.
– Czasami, szczególnie po ostatnich wynikach, sytuacja może wyglądać gorzej, ale musimy zachować równowagę. Dzisiaj pokonaliśmy dobry zespół. To proces. Uważam, że powinniśmy mieć więcej punktów. Z Juventusem nie zagraliśmy najlepiej, ale do zdobycia trzech punktów zabrakło nam 30 sekund. Również przeciwko Lazio, patrząc na przebieg meczu, zasługiwaliśmy na nieco więcej – zakończył Amorim.
