Ruben Amorim przyznał po zwycięstwie Milanu 2:0 nad Wenecją w Serie A, że jego zespół musi poprawić swoją grę, szczególnie w defensywie. Dla portugalskiego szkoleniowca był to pierwszy oficjalny mecz przed kibicami na San Siro.
Milan pokonał Wenecję, ale Amorim widzi wiele problemów
Milan zdobył trzy punkty po golu Gonçalo Ramosa oraz trafieniu samobójczym Redouana Halhala, który skierował piłkę do własnej bramki po uderzeniu Ardona Jashariego. „Rossoneri” mieli jednak problemy z przejęciem kontroli nad spotkaniem.
– Mecz był dla nas bardzo trudny ze względu na ich styl gry. Wiedzieliśmy, że podczas naszego pierwszego domowego spotkania na San Siro wszyscy oczekiwali szybkiego gola, przez co zostawialiśmy napastników rywali w sytuacjach jeden na jednego. Mieliśmy dogodne okazje, ale przez dłuższe fragmenty nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i uspokoić tempa gry, a właśnie na to liczyła Wenecja – powiedział Amorim.
Szkoleniowiec Milanu podkreślił, że jego drużyna dobrze poradziła sobie z niektórymi elementami spotkania, ale mecz pokazał również obszary wymagające poprawy. Najważniejsze dla portugalskiego trenera było jednak zwycięstwo i zdobycie kompletu punktów.
Amorim wyjaśnił podwójną zmianę w drugiej linii
W drugiej połowie Amorim zdecydował się na podwójną zmianę w środku pola. Na boisku pojawili się Alexis Saelemaekers i Adrien Rabiot, którzy odegrali ważną rolę przy akcjach bramkowych Milanu.
– Poczułem, że w tych strefach mamy wolne przestrzenie i potrzebujemy większej kreatywności w poruszaniu się. Początkowo myślałem o przesunięciu Loftusa-Cheeka na drugą stronę, ale uznałem, że blisko pola karnego rywala potrzebujemy zupełnie innego rodzaju kreatywności. Oglądasz mecz, próbujesz reagować i wprowadzać odpowiednich zawodników. W tym przypadku dokonałem dwóch zmian – wyjaśnił portugalski szkoleniowiec.
Ruben Amorim zwrócił uwagę na grę obronną
Milan po raz pierwszy pod wodzą Amorima zachował czyste konto. Trener zaznaczył jednak, że jego zespół musi zdecydowanie poprawić zachowanie w defensywie, szczególnie przy dośrodkowaniach w pole karne.
– Musimy poprawić obronę przy dośrodkowaniach w pole karne. Będziemy nad tym intensywnie pracować podczas treningów. Kiedy atakujemy, nasi środkowi obrońcy muszą myśleć w inny sposób i przygotowywać się na przejście do obrony. Czasami po prostu obserwują wydarzenia jak widzowie, czekając, co się wydarzy przed nimi – stwierdził Amorim.
Trener podkreślił również, że Milan chce stosować wysoki pressing, ale jednocześnie nie może pozostawiać zbyt dużej przestrzeni na własnej połowie.
– Chcemy stosować wysoki pressing, ale zostawiamy naszą połowę całkowicie odkrytą i pilnujemy rywali jeden na jednego. Gra na tym wspaniałym stadionie pod dużą presją nie jest łatwa, ponieważ kibice pamiętają wielkie drużyny. Czasami zwycięstwo nie jest najpiękniejsze, ale jest ważne na naszej drodze – dodał portugalski szkoleniowiec.
Gonçalo Ramos z debiutanckim golem dla Milanu
Amorim pochwalił także Gonçalo Ramosa, który zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Milanu po transferze z Paris Saint-Germain.
– To napastnik. Zapłaciliśmy za niego dużo pieniędzy, ponieważ strzela gole. Jednak sposób, w jaki pracuje na boisku i współpracuje z kolegami, ma jeszcze większe znaczenie. Czasami wygląda, jakbyśmy mieli dwóch zawodników rozrywających linię obrony rywala, ale to po prostu Gonçalo Ramos – powiedział trener.
Portugalczyk zwrócił uwagę, że jego rodak wcześniej zmarnował kilka dogodnych okazji, ale nie stracił koncentracji i wykorzystał kolejną szansę.
– Mimo że na początku nie wykorzystał kilku dogodnych sytuacji, przy trzeciej zachował spokój i trafił do siatki. To świadczy o doświadczeniu zawodnika, który nie myśli o zmarnowanych okazjach, tylko koncentruje się na następnej – zakończył Amorim.
