Dziś z Włoch dopłynęły do nas, przynajmniej dla mnie, bardzo przykre informacje. Mówią one o tym, że do Milanu już lada dzień dołączyć miałby Blerim Džemaili, który dotychczas grał w Napoli. Szwajcarski defensywny pomocnik, który z całą pewnością wniesie do mediolańskiej pomocy wiele świeżości, pomysłowości i kreatywności wyceniany jest przez Napoli na 7mln euro. Milan proponuje ponoć milionów pięć. Media sugerują, że kluby spotkają się po drodze i transfer uda się zamknąć w kwocie 6mln euro. Ja mam wrażenie, że sprowadzając go poświęcimy kolejne 6 milionów na zawodnika, którego później trudno będzie się pozbyć.
Autor: Nikodem Daleki
Po Paolo Maldinim, czas na kolejnego gracza, który złotymi zgłoskami zapisał się w historii AC Milan. To także obrońca. Legendarny Brazylijczyk Cafu, a właściwie Marcos Evangelista de Moraes. Karierę zaczynał w Sao Paulo FC. Jego pierwszym europejskim klubem był hiszpański Real Saragossa. Cafu grał tam jednak przez krótki okres i szybko wrócił do ojczyzny. Rozpoczął występy w Palmeiras. W 1997 roku zdecydował się ponownie spróbować swoich sił na Starym Kontynencie. Zawitał do Włoch, ale jeszcze nie do Milanu. Wcześniej stał się zawodnikiem AS Roma. W stołecznym zespole grał do 2003 roku. Zaliczył ponad 160 występów. Już wtedy był dwukrotnym mistrzem…
Wszyscy powoli już doczekać nie mogą się momentu, w którym oficjalnie potwierdzone zostanie odejście Robinho. Mnie osobiście trochę go szkoda, bo nawet w zeszłym sezonie czasem pokazywał, że nadal potrafi niekonwencjonalnie rozegrać piłkę, no ale chyba motywacji na ciągłe dobrą grę mu brakuje. Płakał więc nie będę, a wygląda na to, że odejście Robinho i przyjście w jego miejsce zmiennika jest coraz bliżej. Świadczą o tym ostatnie wypowiedzi osób wysoko postawionych w klubie Orlando, który Brazylijczyka ma wykupić. Oto jego słowa: „W ciągu 10 dni transfer Robinho powinien być zamknięty, trafi do nas na tych samych zasadach co Kaka. Rozumiem, że…
Pewnie każdego kibica ciekawi to, co działo się na ostatnim spotkaniu zarządu z trenerem w Arcore. W jednej ze swoich ostatnich wypowiedzi przed wylotem do USA kilka zdań na ten temat wypowiedział Filippo Inzaghi. Oto one. „Spotkanie w Arcore? Wszyscy jesteśmy bardzo spójni. Galliani zna moje potrzeby, wciąż trochę brakuje nam do tego, aby osiągnąć poziom Romy czy Juventusu. Jeśli transfer wzmacniający naszą ekipę się nie wydarzy, to do Ligi Mistrzów postaramy się zakwalifikować poprzez ciężką pracę i determinację. Mamy w drużynie wielu interesujących młodych zawodników, musimy być jednak wobec nich cierpliwi. Balotelli? Jestem spokojny, on jest ważnymj zawodnikiem i postaram…
Dziś ujawniona została oficjalna lista zawodników, którzy wezmą udział w tegorocznym amerykańskim tournee. Poniżej przedstawiamy Wam listę szczęśliwców, których wybrał Filippo Inzaghi. Warto zauważyć brak w kadrze Robinho, który usilnie wypychany jest z klubu. Bramkarze: Abbiati, Agazzi, GabrielObrońcy: Abate, Albertazzi, Alex, Bonera, Constant, De Sciglio, Mexes, Rami, Simic, Zaccardo, ZapataPomocnicy: Benedicic, Cristante, Essien, Mastalli, Modic, Muntari, Pinato, Poli, Saponara Napastnicy: Balotelli, Di Molfetta, El Shaarawy, Honda, Mastour, Menez, Niang, Pazzini
Postanowiłem założyć cykl „Galeria klubowych ikon”, w którym opisywać będę największe postaci w historii AC Milan. Na początek oczywiście Paolo Maldini, bo to chyb właśnie od niego trzeba zacząć. Jest synem innego wybitnego zawodnika klubu z Mediolanu- Cesare Maldiniego, który w 1963 roku zdobył z Milanem Puchar Europy po zwycięstwie nad Benficą Lizbona na słynnym londyńskim Wembley. Paolo urodził się 26 czerwca 1968 roku w stolicy Lombardii. Całą piłkarską karierę spędził w jednym klubie. Odnosił wielkie sukcesy. Aż siedem razy sięgał po scudetto. Zdobył także krajowy puchar, pięciokrotnie cieszył się z Superpucharu Włoch, ma na koncie taką samą liczbę Pucharów…
Nigel De Jong spokojnie moczy tyłek w morzu lub w oceanie, a tymczasem kibice Milanu zaczynają się martwić o jego przyszłość w klubie. Wszystko wyjaśnić ma się, gdy zawodnik wróci do zespołu po urlopie. Tymczasem zachęcamy Was do zapoznania się z możliwymi wersjami wydarzeń, bo opcje są dwie. Przedłużenie kontraktu Pierwszą wersją wydarzeń, której oczekują kibice i wszyscy ludzie związani z Milanem, jest przedłużenie kontraktu Nigela. Jego obecna umowa kończy się w 2015 roku i Milan chce, aby zawodnik w klubie został dłużej. Jeśli on również tego chce i zgodzi się na pewnie niezbyt wyjątkowo dobre warunki Milanu, to wszyscy…
Kiedy do Milanu trafiał Rodrigo Ely mówiło się o nim jako o zawodniku wielce utalentowanym, który wkrótce zostać może nawet partnerem Thiago Silvy na środku obrony. Tymczasem minęły cztery czy trzy lata i w Milanie nie ma już ani Thiago Silvy, a ni Rodrigo Ely’ego, który najwyraźniej okazał się zbyt słaby, aby już teraz zacząć grać w Milanie. Nie jest jednak powiedziane, że za kilka lat się to nie zmieni, Milan prawdopodobnie zapewnił sobie prawo pierwszeństwa do wykupu zawodnika, który wciąż jest młody i może się jeszcze pięknie rozwinąć. Osobiście podejrzewam, iż zabieg ten jest swoistym zamiennikiem współpracy klubów na zasadzie…
Pewnie wielu z Was zdaje sobie sprawę, że Real Madryt właśnie domyka kolejny wielki transfer. Do klubu z Madrytu trafić ma gwiazdor zakończonych niedawno Mistrzostw Świata, którym niewątpliwie był James Rodriguez. Wraz z jego przyjściem w ofensywie Królewskich zrobi się bardzo ciasno, przez co na ucieczkę może zdecydować się których z zawodników. W tej chwili media typują, że Madryt opuścić miałby Isco. Zawodnik ten łączony z transferem do Milanu był już w 2013 roku, kiedy to zamieniał Malagę na Real. Nie wypada mu się dziwić, że wtedy wybrał Real, teraz jednak powoli stać się może w swoim klubie niechciany. Na to…
Powiem Wam szczerze, że od momentu klepnięcia transferu Meneza mocno zastanawiam się nad tym, jaką rolę będzie on pełnił w naszym Milanie. Wydaje mi się on zawodnikiem słabszym od Taarabta, a dodatkowo usposobionym jeszcze bardziej ofensywnie. Jeszcze mniej myślącym o obronie. Krótko mówiąc myślałem, że to taki zawodnik ni w pięć ni w dziewięć, który do nowoczesnego futbolu na najwyższym poziomie się nie nadaje, bo po prostu nie zapieprza wzdłuż i wszerz boiska za piłką, a w dodatku nie wciska jej do bramki z regularnością topowego snajpera. No i chyba Pippo również zdawał sobie z tego sprawę. Wnioskuję tak po…