Po przegranym 3:0 meczu z Olympiakosem Pireus głos zabrał trener Milan – Filippo Inzaghi. Szkoleniowiec winę za kiepski wynik zrzucił na zmęczenie podróżą. Oto jego wypowiedzieć. „Wynik jest negatywny, jednak pozytywne jest to, że zawodnicy próbowali grać dobrą piłkę. Musimy wziąć pod uwagę, że oni dotarli tu z Nowego Yorku dopiero poprzedniej nocy o godzinie drugiej. Przez ostatnie dwa dni podróżowaliśmy z Włoch do Nowego Yorku, nie było czasu na trening. Piłkarze dali z siebie wszystko, na tyle ich było teraz stać. Po meczu nie spodziewałem się zbyt wiele, jak już wspomniałem: z uwagi na brak możliwości treningu i trudną…
Autor: Nikodem Daleki
Wszystko wskazuje na to, że głównym kandydatem Inzaghiego do gry na prawej stronie ataku jest Cerci, wiele jednak wskazuje też na to, że jego transfer do Milanu będzie trudny do zrealizowania. Z uwagi na wysoki koszt (około 20mln) i konkurencję, która kwotę tę jest w stanie zapłacić (Monaco). Dziennikarze zwęszyli więc temat i udało im się określić, że głównymi kandydatami do ewentualnego przyjścia do Milanu wobec trudności z transferem Cerciego stali się Giovani sos Santos i Joel Campbell. Obaj zawodnicy byli łączeniu już z Milanem, ale dla przypomnienia: Giovanni sos Santos wyceniany jest na około 10 mln euro, a Milan miałby go…
Kolejną opisywaną przeze mnie ikoną Milanu jest Kaka. Właściwie Ricardo Izecson dos Santos Leite. Historia brazylijskiego pomocnika jest bardzo ciekawa. Kaka urodził się 22 kwietnia 1982 roku w Gamie. Jest synem inżyniera i nauczycielki. W przeciwieństwie do większości brazylijskich gwiazd światowego futbolu, pochodzi z bogatej rodziny. Jego pierwszy klub to Sao Paulo FC. Treningi z tym zespołem rozpoczął już w wieku 16 lat. W Mediolanie pojawił się w 2003 roku jako mistrz świata, wszak rok wcześniej na azjatyckich boiskach wespół z kolegami z drużyny Luiza Felipe Scolariego cieszył się z najważniejszego dla piłkarza sukcesu. Dorobił się kilku przydomków: „Smoking Bianco”…
Wszyscy, którzy zdążą zachęcani są do obejrzenia dość obszernego skrótu z przegranego przez Milan meczu z Olympiakosem. Film wkróce może zostać usunięty, więc śpieszcie się! Kto pierwszy ten lepszy 😉 A film warto obejrzeć, bo widać na nim, że Milanowi zdażało się przeprowadzać akcje ofensywne, a to już coś 😉 Film dostępny jest też na Facebooku: skrót meczu.
Włos mi dziś na głowie stanął dęba, a nawet nie jeden. Wszystko przez to, że szukałem w sieci informacji o Milanie i natrafiłem na newsa z Interii, po prostu dramat. Dałbym do nich odnośnik, ale mi wstyd. Znany i szanowany portal, zatrudniający masę ludzi, sam czasem chciałem się tam zgłosić na Specjalistę SEO, ale niestety z Tarnowskich Gór do Krakowa mam za daleko. A z tego co widzę, to mógłbym być tam i dziennikarzem. Nie twierdzę, że nie popełniam błędów, ale na pewno nie takie, podczas gdy patrzą na nie, jak mniemam, miliony ludzi. Masakra i kpina. Nie lubimy Interii!
Już dziś, a w zasadzie jutro, w nocy – godzinie 02:00 zawodnicy AC Milan wybiegną na boisko w Toronto, na którym pojawią się również piłkarze Olympiakosu Pireus. To pierwszy tak poważny rywal drużyny prowadzonej przez Filippo Inzaghiego. Poniżej przedstawiamy prognozowaną jedenastkę Milanu, która przeciwstawić ma się greckiej ekipie. Abbiati; Zaccardo, Alex, Rami, Constat; Poli, Cristante, Saponara; Niang, Pazzini, El Shaarawy. Jak widać dziennikarze sugerują, że Pippo da szansę tym, którzy jakiś czas trenują już z drużyną, na boisku nie powinniśmy spodziewać się zawodników, którzy brali udział w Mundialu.
Włoskie media od wielu juz dni zgodnie twierdzą, że Mario Balotelli nie jest faworytem Filippo Inzaghiego. Ten niby tego nie potwierdza, ale można się domyślać, że humory Mario, jego niestabilna forma i niestabilny stan emocjonalny nie zachęcają Pippo do współpracy. Tak czy inaczej już dziś w nocy Milan zagra pierwszy mecz w USA. Seria spotkań z amerykańskiego tournee wyjaśnić ma nam, czy Mario zostanie w Milanie. Jeśli zawodnik będzie się starał, walczył, biegał i strzelał gole, to może uda mu się przekonać do siebie nowego trenera. Jeśli jednak będzie zachowywał się jak… Mario Balotelli, to może być to gwoździem do…
Dziś z Włoch dopłynęły do nas, przynajmniej dla mnie, bardzo przykre informacje. Mówią one o tym, że do Milanu już lada dzień dołączyć miałby Blerim Džemaili, który dotychczas grał w Napoli. Szwajcarski defensywny pomocnik, który z całą pewnością wniesie do mediolańskiej pomocy wiele świeżości, pomysłowości i kreatywności wyceniany jest przez Napoli na 7mln euro. Milan proponuje ponoć milionów pięć. Media sugerują, że kluby spotkają się po drodze i transfer uda się zamknąć w kwocie 6mln euro. Ja mam wrażenie, że sprowadzając go poświęcimy kolejne 6 milionów na zawodnika, którego później trudno będzie się pozbyć.
Po Paolo Maldinim, czas na kolejnego gracza, który złotymi zgłoskami zapisał się w historii AC Milan. To także obrońca. Legendarny Brazylijczyk Cafu, a właściwie Marcos Evangelista de Moraes. Karierę zaczynał w Sao Paulo FC. Jego pierwszym europejskim klubem był hiszpański Real Saragossa. Cafu grał tam jednak przez krótki okres i szybko wrócił do ojczyzny. Rozpoczął występy w Palmeiras. W 1997 roku zdecydował się ponownie spróbować swoich sił na Starym Kontynencie. Zawitał do Włoch, ale jeszcze nie do Milanu. Wcześniej stał się zawodnikiem AS Roma. W stołecznym zespole grał do 2003 roku. Zaliczył ponad 160 występów. Już wtedy był dwukrotnym mistrzem…
Wszyscy powoli już doczekać nie mogą się momentu, w którym oficjalnie potwierdzone zostanie odejście Robinho. Mnie osobiście trochę go szkoda, bo nawet w zeszłym sezonie czasem pokazywał, że nadal potrafi niekonwencjonalnie rozegrać piłkę, no ale chyba motywacji na ciągłe dobrą grę mu brakuje. Płakał więc nie będę, a wygląda na to, że odejście Robinho i przyjście w jego miejsce zmiennika jest coraz bliżej. Świadczą o tym ostatnie wypowiedzi osób wysoko postawionych w klubie Orlando, który Brazylijczyka ma wykupić. Oto jego słowa: „W ciągu 10 dni transfer Robinho powinien być zamknięty, trafi do nas na tych samych zasadach co Kaka. Rozumiem, że…