Okazuje się, że w czasie wczorajszego treningu doszło do ostrego starcia, w którym Adil Rami uszkodził kostkę Fernando Torresa. Wszyscy, którzy liczyli na to, że zobaczą dziś Hiszpana debiutującego i strzelającego bramki poczują zatem spory zawód. Mamy nadzieję, że skręcenie kostki nie będzie bardzo poważne i Fernando wkrótce wróci do treningów i do gry.
Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.